Pierwsze galicyjskie Stowarzyszenie Głuchoniemych "Nadzieja" we Lwowie

Marzena Pękowska

W XIX w. powstawały w Europie liczne stowarzyszenia dorosłych głuchoniemych. Stowarzyszenie tego typu zaczęło działać również na ziemiach polskich zaboru austriackiego. Za przykładem Warszawy, Paryża, Berlina, Pragi i innych miast, po II Kongresie Głuchoniemych w Wiedniu w 1874 roku stworzono we Lwowie pierwsze galicyjskie Stowarzyszenie Głuchoniemych "Nadzieja". Było to 36 stowarzyszenie w Europie, uroczyście otwarte w dniu 7 lipca 1876 roku.

Inicjatorem, twórcą a zarazem długoletnim prezesem Stowarzyszenia był Juliusz Zellinger, pracownik Galicyjskiego Namiestnictwa. Będąc głuchoniemym, brał udział w kongresach głuchoniemych w Monachium, Dreźnie, Berlinie, Pradze i Wiedniu. Postanowił zorganizować ośrodek spotkań głuchoniemych zamieszkałych we Lwowie. Po długich staraniach udało mu się zawiązać, na podstawie statutów podobnych zrzeszeń, stowarzyszenie, które również opracowało własny statut. Pierwszy statut Stowarzyszenia "Nadzieja" przygotowano w 1876 roku, w roku 1878 uzupełniono go i poprawiono w celu zatwierdzenia przez Namiestnictwo reskryptem z dnia 11 marca 1882 roku. W roku 1901 zorganizowano w sprawie Statutu walne zebranie w celu wprowadzenia zmian i w rok później opracowano nowe dodatki do statutu z 1882 roku. Statut Stowarzyszenia w sposób szczegółowy określał jego organizację i funkcjonowanie. W świetle statutu Stowarzyszenie składało się z protektora, członków założycieli, członków honorowych, dobroczyńców i członków zwyczajnych. Jako członków przyjmowano wszystkich głuchoniemych, bez względu na narodowość i wyznanie.

Celem Stowarzyszenia było utworzenie ogniska dla odosobnionych głuchoniemych, kształcenie ich pod względem moralnym i przygotowywanie do życia zawodowego, opiekowanie się chorymi, niezdolnymi do pracy i starcami. Cele te realizowano przez udzielanie pomocy członkom przy zdobywaniu zajęć rękodzielniczych, terminatorom - przy wyszukiwaniu miejsc praktyki, a inwalidom i starcom - przy znajdywaniu przytułków. Ponadto Stowarzyszenie udzielało pożyczek, zapomóg, pokrywało koszty leczenia szpitalnego, pogrzebów a także wspierało finansowo inwalidów, wdowy i sieroty.

Fundusze na pokrycie powyższych kosztów Stowarzyszenie otrzymywało od: Dyrekcji galicyjskiej Kasy Oszczędności we Lwowie, Przemyślu i Samborze, Magistratu m. Lwowa, Magistratu m. Wadowic, Wydziału Krajowego Galicji i Lodomerii, z zapisów i fundacji, z datków dobroczynnych, rocznych składek członków honorowych i tygodniowych składek członków zwyczajnych. Finanse te dzielono na fundusz: żelazny, inwalidów, wdów i sierot, zapomogowy, szpitalny, pogrzebowy oraz zapomogowo - pożyczkowy.

Ponadto członkowie Stowarzyszenia mogli skorzystać z bezpłatnej opieki lekarskiej i zniżonej o połowę opłaty za leki. Wśród lekarzy niosących bezinteresowną pomoc głuchoniemym wymienić należy dr Tadeusza Żulińskiego, dr Samuela Letza, dr Izaaka Gusmana, dr Juliusza Notza. Wśród ofiarnych aptekarzy znaleźli się Juliusz Nahlik i Adolf Mussil.

Przede wszystkim dbano jednak o rozwój umysłowy głuchoniemych. Nauczyciele z Zakładu dla Głuchoniemych oraz kierownik żydowskiej Szkoły Głuchoniemych Izaak Bardach udzielali członkom Stowarzyszenia lekcji. Dla przykładu ks. Ignacy Pogonowski wykładał raz w tygodniu zasady wiary i moralności, Jan Wojtowski prowadził dla członków dwa razy w tygodniu po godzinie, a dla terminatorów - w niedziele po 2 godziny, lekcje języka, rachunków, geografii i nauk przyrodniczych. W wakacje zaś odbywały się lekcje kaligrafii, dla członków dwa razy w tygodniu, dla terminatorów raz na tydzień.

Od 1898 roku, każdej niedzieli lekcje religii prowadził ks. Wilhelm Wagner. Ponadto zorganizowano czytelnię, składającą się z biblioteki, kompletowanej z darów i czasopism. Część czasopism, takich jak "Gazeta Lwowska", "Przewodnik Naukowy i Literacki" Stowarzyszenie otrzymywało bezpłatnie "Dziennik Polski" natomiast nabywany był za połowę ceny. Niemieckie gazety "Volkszeitung", "Taubstummenfreund" wraz z dodatkiem "Organ fur Taubstummenlehrer" i "Taubstummen-Courier" były darami prywatnymi. Wśród osób, które wzbogaciły biblioteczkę, wymienić należy Jana Papłońskiego, dyrektora WIGO, który ofiarował dwa tomy "Pamiętnika WIGO" z lat szklonych 1877/78 i 1878/79 oraz Teofila Jagodzińskiego, wicedyrektora WIGO, który podarował "Słownik mimiczny".

Głuchoniemym zapewniano także rozrywki, urządzając dla nich gry i zabawy, festyny oraz różne obchody rocznicowe, często połączone z nabożeństwami w kościele św. Antoniego. Początkowo zajęcia te organizowano w lokalu mieszczącym się w rynku głównym. Lokal ten był otwarty w niedziele i święta przez cały dzień, natomiast w dni powszednie od godz. 19.00 do 21.30. Z czasem Stowarzyszenie przeniosło swoją siedzibę do domu przy ul. Franciszkańskiej 7.

Stowarzyszenie "Nadzieja" nawiązało kontakty z podobnymi zrzeszeniami spoza granic zaboru austriackiego. W pierwszej kolejności wymienić tutaj należy Instytut Głuchoniemych i Ociemniałych w Warszawie, bowiem wicedyrektor tego Instytutu, ks. dr Teofil Jagodziński należał do członków honorowych Stowarzyszenia. W 1887 roku był on gościem Stowarzyszenia lwowskiego i przyjmowany był przez dr Teofila Gerstmana oraz kierownika Zakładu dla Ciemnych - Marka Makowskiego.

Dzięki staraniom prezesa Juliusza Zwellingera Stowarzyszenie "Nadzieja" utrzymywało też bliższe kontakty z Wiedniem, Berlinem i Pragą. Niestety problemy finansowe nie pozwoliły na wzięcie udziału w międzynarodowych zjazdach głuchoniemych w Sztokholmie (1884) i w Hamburgu (1889).

Uczestnictwo w zjazdach miało ogromne znaczenie, stanowiło bowiem źródło informacji na temat funkcjonowania stowarzyszeń i zrzeszeń w poszczególnych krajach. W trakcie zjazdów zapadały decyzje odnośnie rozwoju opieki nad głuchoniemymi, tak jak to miało miejsce na 10 zjeździe austriackich głuchoniemych w Grazu w 1913 roku, w którym uczestniczyła Bogumiła Wilkosz, nauczycielka w Zakładzie dla Głuchoniemych we Lwowie. W trakcie Zjazdu podjęto uchwały dotyczące zakładania nowych szkół dla głuchoniemych, tworzenia schronisk dla  młodzieży głuchoniemej z upośledzeniem umysłowym, organizowania szkół uzupełniających dla głuchoniemych terminatorów, biur pośrednictwa pracy dla głuchoniemych, zakładania stowarzyszeń zapomogowych i schronisk dla starych i biednych.

Stowarzyszenie "Nadzieja" wydawało własne publikacje w języku polskim. Coroczne sprawozdania z działalności Stowarzyszenia informowały o aktualnych wydarzeniach oraz przedstawiały rozliczenia finansowe.

Ponadto w roku 1914 zredagowano pierwszy kalendarz głuchoniemych pt. Kalendarzyk kieszonkowy "Nadzieja", w którym obok artykułów rzeczowych i biograficznych, przedstawiono w sposób obrazowy alfabet głuchoniemych.

Po śmierci J. Zellingera w 1913 roku nowym prezesem Stowarzyszenia "Nadzieja" został głuchoniemy uczeń Szkoły Sztuk Pięknych w Petersburgu Józef Kościesza - Jaworski. Jego prezesura przypadła na trudny okres I wojny światowej, która wstrzymała działalność Stowarzyszenia.

 


PZG.ORG.PL | Działalność PZG | Placówki PZG | Prezydium ZGPZG | Komisje | About PZG |Świat Ciszy InformacjeKulturaTechnika | Opinie | Język migowy | Historia | Prawo | Media i linki | Archiwum | Galeria | Malarstwo | Fotografia | Rzeźba | Grafika komputerowa | | Forum | Ogłoszenia | Wideokonferencja | Księga gości | Kontakt


Polski Związek Głuchych 1999-2007 Wszelkie prawa zastrzeżone, wykorzystywanie jakichkolwiek elementów strony bez zezwolenia autorów jest zabronione. Najlepiej oglądać w Microsoft Internet Explorer >4.0, w rozdzielczości > 800/600.