|
Tegoroczny Ogólnopolski Warsztat Malarski Niesłyszących "Malarstwo w Terapii" odbywał się w Łodzi w dniach od 25 lipca do 6 sierpnia. Zorganizowały go Oddział Łódzki Polskiego Związku Głuchych oraz Łódzki Klub Sportowy Głuchych. Warsztat ten został sfinansowany przez łódzki oddział PFRON i Urząd Marszałkowski w Łodzi.

Minęło już 10 lat od pierwszego pleneru. W tym roku przypadł więc jubileusz 10-lecia. Pierwszy łódzki plener odbył się w Łodzi w roku 1995, a kolejne odbywały się pod nazwą Malarstwo w Terapii i miały charakter warsztatów malarskich. Ale łódzki plener sprzed 10 lat nie był pierwszym plenerem niesłyszących w ogóle. Pierwszy ogólnopolski plener malarski niesłyszących w historii powojennej miał miejsce w Szczecinie w 1983 roku.
Z okazji jubileuszu na warsztat w Łodzi zaprosiliśmy tych artystów, którzy tworzą od wielu lat. Tych, którzy chcą wyjść zza "zasłony" swojej twórczości. Za tą zasłoną spodziewaliśmy się zobaczyć nowe prace, przede wszystkim to, czego artyści nauczyli się na warsztatach łódzkich. Na warsztacie "Malarstwie w Terapii" było ich 35. Przyjechali z całej Polski.
Przez kolejne dni warsztatów mieliśmy okazję podziwiać malarstwo i grafikę naszych uczestników. Malarze, którzy przybyli do Łodzi, bardzo chwalili sobie opiekę i organizację, noclegi w internacie na Siedleckiej, wycieczki krajoznawcze po ziemi łódzkiej i inne atrakcje.
Zajęcia warsztatowe prowadzili instruktorzy niesłyszący. Ale na wieczorach autorskich mieliśmy również gościa: młodego profesora z Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi.
Sztuka jest nierozerwalnie związana z naszym życiem. Szczególną rolę pełnią sztuki plastyczne: kształtują wyobraźnię i poczucie smaku estetycznego. Teraz wiemy również, że warsztaty i plenery malarskie stają się wizytówką artystyczną naszego Związku.
Uczestnicy przygotowywali prace na temat "Łódź w perspektywie czasu". Większość wykonanych prac pokazuje Łódź w różnej kolorystyce i w różnym punkcie historii. Na wielu pracach dostrzec można ulicę Piotrkowską. Jest ona znana wszystkim, przebiega przez całe łódzkie Śródmieście na osi północ - południe. Na obrazach nie brakuje również dawnych fabryk, rezydencji i domów robotniczych. Artyści nie tylko wędrowali ulicą Piotrkowską, ale mieli też możliwość poznać inne ciekawe zabytki Ziemi Łódzkiej. Zaczęliśmy się od Uniejowa, gdzie jest sławny zamek. Następnie zwiedziliśmy kolegiatę w Tumie koło Łęczycy, która stanowi jedno z najwspanialszych zabytków sztuki romańskiej w Polsce. I znów trafiliśmy na zamek, ale tym razem w Łęczycy. Ostatnim etapem wycieczki był Lipce Reymontowskie, gdzie można było zobaczyć domek noblisty Władysława Reymonta, autora powieści
"Chłopi".
4 sierpnia w Teatrze 77 przy ul. Zachodniej 54 w Łodzi - tam, gdzie odbywał się Europejski Festiwal Sztuki Niesłyszących, zorganizowano wernisaż poplenerowy. Ekspozycja była bardzo bogata. Każdy uczestnik pokazał innym prace zróżnicowane pod względem zastosowanych technik. Pojawiły się interesujące, kolorowe akryle Michała Justyckiego, także grafiki wykonane kolorowym tuszem, ukazujące piękno Łodzi - nowej i starej, prace Ewy Oliwkowskiej, przedstawiające pałace znajdujące się poza Łodzią, w magicznej rzeczywistości, obrazy Danuty Giergun przedstawiające kamienice, baśniowe prace Anny Maj, Renaty Rosiek czy abstrakcyjne Agnieszki Kołodziejczak, Marka Śmietany, Alfreda Poloka i Sylwii Stankiewicz, perspektywy Jadwigi Starczyńskiej i Bogdana Nikadona, kolorystyczne Kazimierza Witka i Mirosława Śledzia. Wszystkie prace były piękne pod względem artystycznym.
W Ośrodku Rehabilitacji i Wsparcia Społecznego PZG przy ul. Nawrot 94/96, oprócz prac uczestników tegorocznego warsztatu znalazły się dzieła z ostatnich 10 lat. Tam odbyło się zakończenie warsztatu. Te starsze prace również były ciekawe, mimo iż niektórzy z autorów byli wówczas początkujący - pamiętam dobrze, jak zaczynali uczyć się malować i nie wiedzieli, jak to się robić, ale po otrzymaniu instrukcji malowali nawet tak, jakby już od dawna znali metody tworzenia obrazów.
Odbył się konkurs namalowanych prac. Komisja konkursowa dokonała oceny prac i postanowiła przyznać Grand Prix Katarzynie Szafran z Włocławka. W kategorii olejnej I miejsce zajął Alfred Polok z Dobrzenia Wielkiego koło Opola, II miejsce - Kazimierz Witek z Sanoka, a III miejsce - Agata Witkoś z Poznania. W kategorii akwarelowej I miejsce zajęła Anna Maj z Lublina, II miejsce - Michał Justycki z Raciborza, zaś III - Waldemar Tomasiak z Puław. W kategorii grafiki I miejsce zajęła Danuta Giergun z Krakowa, II miejsce - Jerzy Walczak i III - Wojciech Gumiński z Łodzi. Po wręczeniu nagród były podziękowania dla organizatorów za 10 lat pracy przy organizacji plenerów.
Wkrótce ukaże się katalog obrazów z ostatniego warsztatu. Będzie on informować o twórczości każdego spośród 35 uczestników, będzie również zawierał liczne obrazy z informacją o autorze.
W ciągu minionych 10 lat organizowaliśmy plenery i warsztaty, otwieraliśmy w różnych miejscach wystawy. Oprócz wystaw poplenerowych PZG organizuje wystawy indywidualne i zbiorowe. Jubileusz 10-lecia jest dobrym pretekstem do tego, aby zobaczyć to wszystko, co się wydarzyło, a także, by zbudować drogę, którą pójdziemy dalej.
Marek Lasecki
|
[GALERIA PRAC NAGRODZONYCH]
|