|
Gospodarzem jubileuszowej X Olimpiady Języka Migowego i Miganego był Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Niesłyszących w Krakowie. Olimpiada odbyła się pod patronatem Prezesa Zarządu Głównego Polskiego Związku Głuchych.
W tegorocznej Olimpiadzie Języka Migowego i Miganego (20-21 kwietnia 2007) wzięło udział kilkadziesiąt uczniów wytypowanych przez szkoły dla niesłyszących z całej Polski. Zawody rozegrano w trzech konkurencjach – prezentacja na dowolny temat w Polskim Języku Migowym (PJM), interpretacja tekstu w Polskim Języku Migowym, tłumaczenie zdań w Systemie Językowo-Migowym (SJM). W pierwszej konkurencji najlepsza okazała się Marta Zalewska z Instytutu Głuchoniemych w Warszawie, drugie miejsce zajął Kamil Kutera z OSWdSiN w Kielcach, a trzecie Leszek Humaj z SOSW w Sławnie. W drugiej konkurencji pierwsze miejsce zajęła Iwona Cichosz z XV LO w Gdyni, drugie Justyna Rechowicz z SOSWdDS w Łodzi, a trzecie Paulina Sompolska z OSWdN we Wrocławiu. Paulina Sompolska jeszcze lepiej wypadła w trzeciej konkurencji – okazała się najlepsza w tłumaczeniu na SJM. Drugie miejsce w tłumaczeniu na SJM zajęli ex aequo Justyna Zagożdżon z SOSW w Sławnie i Dariusz Kaźmierczak z SOSW Rydzyna. Laureatom Olimpiady i ich opiekunom gratulujemy!
Zarówno dla młodzieży, jak i dla nauczycieli Olimpiada była nie tylko zawodami, ale również okazją do integracji i wymiany doświadczeń. Takie spotkania są bardzo potrzebne – powiedziała nam Katarzyna Podgórni, pedagog z OSWdN w Krakowie, która czuwała nad organizacją Olimpiady. – Młodzież z różnych miast może się tutaj lepiej poznać i wymienić się poglądami na temat swoich szkół”. Podobnie uważa Krzysztof Kowal, wiceprezes ZGPZG, który podczas Olimpiady był przewodniczącym komisji oceniającej rywalizację w jednej z konkurencji: „Te olimpiady są bardzo potrzebne także dla nauczycieli. Na spotkaniach nauczyciele mogą porównać znaki języka migowego i porozmawiać w sprawach surdopedagogicznych. To ważne dla nich”.
Wiele rozmów pedagogów dotyczyło kondycji szkolnictwa specjalnego dla niesłyszących. Od lat trwa dyskusja o tym, jakie są najlepsze formy kształcenia niesłyszących. Zdaniem dyrektor Ośrodka w Krakowie, Agaty Czech, ośrodki specjalne są bardziej przyjazne dla niesłyszących niż szkoły masowe. „Dzieci niesłyszące – mówi Agata Czech – źle się czują w obcym środowisku. Tutaj integrują się ze sobą, nawiązują przyjaźnie, ale jednocześnie pod okiem specjalistów uczą się komunikacji ze słyszącymi”. Rolę ośrodków specjalnych w kształceniu niesłyszących docenia też prezes ZG PZG, Andrzej Kopeć, który objął patronatem Olimpiadę w Krakowie. „Nowe władze PZG – powiedział nam – będą starały się wypracować efektywne formy współpracy ze szkołami dla niesłyszących. Chcemy wspólnie zastanowić się nad systemem kształcenia dzieci z uszkodzonym słuchem, poznać wszystkie opinie i opracować jednolity model kształcenia niesłyszących”.
|

Prezes ZG PZG - Andrzej Kopeć - gratuluje Iwonie Cichosz z Gdyni

Nagrodę odbiera Marta Zalewska z Warszawy

Dyrektor Agata Czech - gratuluje Paulinie Sompolskiej Wrocławia
|